Rerafinacja to najwyżej ceniona droga zagospodarowania oleju odpadowego, bo zamyka obieg surowca: z odpadu powstaje ponownie baza olejowa, a nie tylko ciepło. Procesy odzysku oznacza się w sprawozdaniach jako R9 (powtórna rafinacja lub inne sposoby ponownego wykorzystania oleju).
Etapy procesu
- 1Przyjęcie i kwalifikacja partii — pobranie próbki, badanie wody, chlorowców, PCB i temperatury zapłonu.
- 2Sedymentacja i odwodnienie — usunięcie wolnej wody i osadów, często z podgrzewaniem.
- 3Odpędzenie frakcji lekkich — usunięcie paliwa i rozpuszczalników w kolumnie odpędowej.
- 4Destylacja próżniowa (najczęściej cienkowarstwowa, TFE lub WFE) — rozdział na frakcje bazowe i pozostałość asfaltopodobną.
- 5Oczyszczanie: ekstrakcja rozpuszczalnikowa, obróbka ziemią bielącą lub — w nowoczesnych instalacjach — hydrorafinacja wodorem.
- 6Uszlachetnianie i badanie parametrów gotowej bazy: lepkość, indeks lepkości, barwa, zawartość siarki.
Ile udaje się odzyskać
Z dobrze posegregowanego oleju silnikowego uzyskuje się zwykle rzędu 60–75 procent bazy olejowej, kilka procent frakcji paliwowych, resztę stanowią woda, osady i pozostałość ciężka wykorzystywana m.in. jako komponent asfaltowy. Woda w partii bezpośrednio obniża uzysk.
Co dyskwalifikuje partię z regeneracji
- Przekroczona zawartość chlorowców — korozja instalacji i ryzyko powstawania dioksyn.
- Obecność PCB powyżej progu.
- Zmieszanie z rozpuszczalnikami, farbami, płynami chłodniczymi lub olejem roślinnym.
- Duża zawartość wody i emulsji trwałych.
- Zanieczyszczenie odpadami niewiadomego pochodzenia z „zbiorczej” beczki.
Segregacja u wytwórcy decyduje o wartości odpadu. Czysty olej hydrauliczny w osobnym zbiorniku to surowiec; ten sam olej wlany do beczki z resztkami rozpuszczalnika to koszt utylizacji.
